• Wpisów: 188
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 14:40
  • Licznik odwiedzin: 76 904 / 656 dni
 
deergirl
 
LonelyDeer: Nie spałam całą noc... tak jest już od ponad tygodnia. Najgorzej, że mój chłopak już wrócił i nie mogę sobie siedzieć na laptopie, poczytać ani nawet przeglądać Facebook'a w telefonie, bo on się niewiarygodnie łatwo wybudza. Nawet jak się w nocy odwrócę na drugą stronę, to on się budzi, a jak idę do toalety, to jest na mnie zły, bo "hałasuję" jak chodzę. Koszmar. Chcę własny pokój, wtedy nikt nikomu nie będzie przeszkadzał. On uważa, że wszystko jest w porządku...
Przy nim nawet chyba nie jestem w stanie napisać scenariusza. Było mi dobrze, jak byłam sama, mogłam się skupić, była cisza i spokój. A z nim w pokoju, 30 centymetrów ode mnie będzie ciężko... Jak ja nienawidzę swojego życia, mam dość. Cały czas mam wrażenie, że moje płuca są wypełnione kamieniami, trudno mi się oddycha, jakby powietrze miało zaraz się skończyć. I ten ból - nie do zniesienia. Znowu zebrało mi się na wspominki w nocy, jak ja siebie za to nienawidzę. Ciągle żyję przeszłością i rozmyślam nad wyborami, które niestety podjęłam w swoim życiu... poprzednim życiu. Gdybym miała ten rozum, co teraz, wszystko potoczyło by się inaczej. Oddałabym wszystko, aby móc cofnąć czas, powiedzieć słowa, które nie chciały wydostać się z moich ust. To by zmieniło całe moje życie. No cóż... nikt mi nie zabroni pofantazjować. Tylko to mi zostało.
57ed8b61e5da44816294a4b424cb13fb.jpg

Nie możesz dodać komentarza.