• Wpisów: 399
  • Średnio co: 13 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 21:25
  • Licznik odwiedzin: 51 510 / 226 dni
 
deergirl
 
Ja się do niczego nie nadaję... dzwoniła koleżanka z pracy, że mój wczorajszy raport się nie zgadza, coś tam ze stówkami. Ja pierdole, nie umiem nawet dobrze wypełnić raportu. No kurwa, co jest w tym tak trudnego, że już drugi raz ktoś musi po mnie poprawiać. Chciałam być kierowniczką, ale to raczej marzenie ściętej głowy, bo nawet najprostszych czynności nie potrafię zrobić poprawnie. Mam wrażenie, że z każdym dniem popełniam więcej błędów - co jest ze mną nie tak? Wszyscy mi powtarzają jaka to jestem mądra i bystra, a to gówno prawda. Jestem na tyle głupia, by nie umieć wypełnić raportu. Znowu dostanę ochrzan od kierowniczki, a czuję, że dzieli mnie tylko ten jeden ochrzan do zatracenia całej wiary w siebie. Po prostu nie nadaję się do pracy. Nie wiem, może to dla mnie zbyt ciężkie zajęcie i powinnam po prostu sprzątać czy coś... ale ja nawet do tego się nie nadaję, bo przecież nie umiem sprzątać. Ostatnio dostałam opieprz, że jest kurz na półkach - wprawdzie nie ja miałam wyzierać te półki, ale chyba powinnam sprawdzić czy są czyste, nie? Nic mi już nie wychodzi, to chyba czas by odejść. Powiem kierowniczce, że nie powinna mnie dłużej trzymać, bo tylko trzeba wszystko po mnie naprawiać. Nawet zamówiłam nowe wzory przypinek, które schodzą wyjątkowo słabo... nawet to mi nie wychodzi. Kiedyś miałam siebie za osobę ambitną, wykonującą dobrze wszystkie swoje obowiązki - że potrafię coś więcej, że nawet mogłabym być na kierowniczym stanowisku... chyba sobie kpisz dziewczyno. Dam sobie szansę. Jedną. Ten tydzień. Jeśli uznam, że nie jest dobrze, to się zwolnię, bo nie chcę by ktoś sprzątał po mnie bałagan. To ja bym chciała sprzątać bałagan po innych. Nie dość, że nie jestem idealna to nawet nie jestem przeciętna. Jestem poniżej normy. Nie nadaję się już do niczego. Teraz pytanie czy to moja choroba czy po prostu taka jestem...
ed457d4c3f6bf29419bda6397a6f3c4b.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @poukladana: No właśnie tak nie umiem T^T. Chcę wszystko robić dobrze...
     
  •  
     
    nie bądź taka krytyczna wobec siebie. to dobrze, ze chcesz na 100% wypełniać swoje obowiązki, ale jesteśmy tylko ludźmi... a na błędach trzeba sie uczyć, a nie karać za nie :)
     
  •  
     
    Masz mega poważne podejście do swojej pracy ... z jednej strony to dobrze z drugiej nie. Ja mam bardzo odpowiedzialną pracę i można rzec - w rękach trzymam ludzkie życie. Ale jak poszłam do pierwszej pracy jako kelnerka to miałam w dupie czy dobrze coś zrobiłam czy nie. Bez przesady nie wymagaj od siebie zbyt wiele i jeszcze w życiu wiele się nauczysz. A praca to tylko praca dzisiaj jest jutro jej nie ma.